29 sierpnia 2015

#książka - "Anatomia kłamstwa"

Jestem ogromną fanką kryminałów. Wystarczy wpadać tu raz za czas, albo choć trochę mnie znać by można to wywnioskować. I to w każdej formie - książka, serial czy film. Nie ważne. Ważne, że intryguje. Zawsze zastanawiało mnie jak "Ci dobrzy" potrafią rozgryźć "tych złych". Teraz w końcu wiem!


Byli agenci CIA połączyli siły by pokazać czytelnikom sposoby na rozpoznanie kłamstwa. Boisz sie zdrady, oszustwa czy zwykłego kłamstwa? Ta pozycja jest dla Ciebie.
Ciężko opisać wszelakiego rodzaju poradniki z większymi szczegółami. Dokładnie tak samo miałam przy "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". O fabule tego typu pozycji pisać trudno, bo jej nie ma. I choć ta pozycja, nie jest typowym poradnikiem, można ją do tej kategorii podciągnąć.
Tytuł "Anatomia kłamstwa" idealnie oddaje treść książki - w końcu to analiza kłamstw. Wytłumaczenie dlaczego, jak i kiedy kłamiemy. A przede wszystkim, jak rozpoznawać, że ktoś kłamie.
Właśnie dlatego ta pozycja jest idealna dla osób, które interesują się  nie tylko metodami śledczymi, ale też zgłębieniem ludzkiej psychiki. Jeśli kogoś interesuje którakolwiek z tych dziedzin, to na bez wątpienia odnajdzie się w tej książce bez problemu. A dla osób uwielbiających rozszyfrowywanie innych, jest to istne kompendium wiedzy.
Ogromnym plusem jest język. Prosty i przystępny czytelnikowi, nawet temu kompletnie nie znającemu naukowej terminologi. Nawet jeśli pojawia się trudniejsze pojęcie, bardzo szybko jest wytłumaczone. To ogromny plus, bo dzięki temu po książkę może sięgnąć każdy.
Fajną sprawą jest fakt, że sytuacje jakie opisywane są jako przykłady kłamstw, wydarzyły się naprawdę. Sytuacje te, są oczywiście delikatnie zmodyfikowane na potrzeby książki (głównie imiona bohaterów), ale mimo to, bije z nich realizm.
Jedna rzecz bardzo mnie rozpraszała. W rozdziałach, oprócz tekstu są kolumny. Nie ma w nich przypisów, tylko kolejne historie czy rozszerzenia szczegółów znajdujących się w rozdziale. Nieco niewygodna forma, bo obu tych tekstów nie da się czytać na raz. Przez co łatwo zgubić wątek.
Czytając te pozycje, czytelnik analizując samego siebie dochodzi do wniosku "Kurczę! Naprawdę tak bywa!". To tylko dowód na to w jak łatwy sposób autorzy przekazują skomplikowaną wiedze. "Anatomia kłamstwa" to bez wątpienia ciekawa odskocznia czytelnicza. A przy okazji lekcja rozpoznawania kłamstwa.

20 komentarzy:

  1. Z tym zagłębieniem się w ludzką psychikę mnie przekonałaś. No i oczywiście prosty styl, bo ja za kryminałami nie przepadam i rzadko zdarza się coś, co mnie naprawdę wciąga, jeśli chodzi o ten gatunek.

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie moje klimaty więc raczej nie będę jej czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chodzi za mną ta książka i chodzi. W końcu ją przeczytam, bo ten temat jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie rzeczy, bardzo mnie to interesuje :) Jest to pozycja idealna dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, zainteresowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten gatunek. Również jestem wielką fanką kryminałów.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też czuję się zainteresowana! Lubię rozszyfrowywać ludzi, ale kłamstwo raczej ciężko mi rozpoznać, a to byłaby naprawdę przydatna umiejętność! Muszę kiedyś przeczytać tę książkę! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna, wykorzystałam do unikania pytań od rodziców bez żadnej wtopy.

    Pozdrawiam
    http://odkryc-tajemnice-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już o tej książce kilka recenzji i jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka jakoś do mnie nie przemawia. Nie jestem nią zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam już kilka recenzji pochlebiających tę książkę i to właśnie po przeczytaniu twojej, chcę przeczytać tę książkę.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam książkę na swojej liście pozycji, które koniecznie muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta pozycja chyba jednak nie dla mnie...

    Pozdrawiam
    http://papierowawyobraznia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako miłośniczka kryminałów, chyba także powinnam sięgnąć po tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję, zostałaś nominowana do LBA http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award-11-12-13-14-15.html
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. To była bardzo ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe, możliwe, że sięgnę po tę książke :))
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/- zapraszam, skomentuj jeśli coś Ci się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę przyznać, że zainteresowałaś mnie tą książką:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta książka jest u mnie na liście DO PRZECZYTANIA już od bardzo dawna. Ale nie piszę w tej sprawie! Chciałam Ci powiedzieć, że UWIELBIAM Twój sposób robienia zdjęć książkom <3 Po raz pierwszy się z czymś takim spotkałam i jestem oczarowana.

    Pozdrawiam,
    Po Książkach Mam Kaca

    OdpowiedzUsuń

Komentarz to dla Ciebie chwila, zaledwie kilka uderzeń w klawiaturę. Jednak dla mnie, jest to ogromna siła motywująca do działania. Dlatego dziękuje Ci za każde słowo jakie tu zostawiasz. ;)

Copyright © 2016 Ciekawy cytat o książkach , Blogger