28 czerwca 2015

#książka - "Tarantula" T. Jonquet

Dużo czasu minęło odkąd ostatnio tak niepozorna pozycja, tak bardzo mnie zachwyciła. Ostatnim razem miałam tak przy okazji "Folwarku zwierzęcego". Pozycja, którą dzisiaj się zajmę pochodzi jeszcze z marcowego stosu. Olaboga, jakie ja mam zaległości. Miała być przerywnikiem dla innej lektury, która mocno na mnie wpłynęła. Ale chyba nie do końca się na to nadawała.


Richard Lafargue jest chirurgiem plastycznym. Jednak nikt nie ma pojęcia kim jest towarzysząca mu Ewa, kobieta, której uroda zachwyca. Są niezwykle intrygującą parą. Nikt nie wie skąd między nimi tyle zawiłości, tyle negatywnych emocji i dlaczego piosenka "The Man I Love" jest dla nich świetnym sposobem na wyrażanie nienawiści.
Szkoda mówić więcej o fabule, bo łatwo przekroczyć granicę i zdradzić zbyt wiele. Dlatego ta książka jest niepozorna. Ma niewiele ponad 140 stron, a opowiada niezwykle mroczną i wciągającą historię kata i ofiary. To opowieść o ich najmroczniejszych tajemnicach i motywach ich działania. O tym co czują do siebie, co nimi kieruje i o tym jak naprawdę wygląda ich historia. Ale przede wszystkim, jest to opowieść o tym do czego zdolny jest człowiek gdy kieruje nim zemsta.
Historia zaczyna się dość niewinnie, spokojnie i bez pośpiechu. Dopiero później, gdy dochodzi kolejny wątek wszystko powoli zaczyna nabierać sensu. Wtedy właśnie historia zaczyna przybierać konkretne kształty. Jest dziwna, temu nie przeczę. Ale w tej swojej dziwności jest fenomenalna. Gdy wszystko nabiera sensu czytelnik jest w niemałym szoku.
Nie ma tu zbyt wielu bohaterów, ale nie trzeba ich większej liczby. Ta która jest, wystarcza w zupełności. Ich historia jest mroczna, tajemnicza, a w pewnym stadium może być dla niektórych wręcz obrzydliwa. Tak, perwersja jest tutaj jednym z głównych wątków. Wszystko wydaje się tutaj idealnie dobrane i pasujące do siebie całkowicie.
To świetny, nieoczywisty thriller psychologiczny, który zostaje w pamięci. Krótki, ale to tylko dowód na to, że nie trzeba zbytnio się rozpisywać by stworzyć naprawdę fascynującą historię. Teraz jestem ogromnie ciekawa filmowej wersji tej historii.

14 komentarzy:

  1. Z wielką chęcią przeczytam. Lubię czytać coś niebanalnego i właśnie na taką książkę ta wygląda. Dodatkowo lubię thrillery psychologiczne, chociaż czytałam ich mało!

    Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki kompletnie nie kojarzę i pewnie w ogóle nie zwróciłabym na nią uwagę, biorą pod lupę tak niewielką liczbę stron. Swoją pozytywną recenzją naprawdę miło mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze słyszę o tej książce, a nie dość, że niepozorna, chudziutka, to jeszcze tak wciągająca, koniecznie muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zapowiada się bardzo ciekawie, będę musiała po nią sięgnąć.
    Widzę, że zmieniłaś szablon na bloga, jest fenomenalny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja zaczęłam właśnie od filmowej wersji i po prostu film wbił mnie w fotel. Musisz koniecznie obejrzeć, to arcydzieło!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zacznę od tego że strasznie super ten wilk <3 Trochę za mało napisałaś o samej streści właśnie powinnaś dodać streszczenie. Książka no cóż bardzo ciekawy wątek romantyczny.
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej książce, ale też nie jest ona raczej w moim guście.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wrażenie, że ten wilk jest nieco za wysoko, ale co ja tam wiem. :D
    Książka wydaje się być ciekawa, jednak ja się wstrzymam w podejmowaniu decyzji z tym, czy mogę ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award ;) http://gabxreadsbooks.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Skądś kojarzę tę książkę, ale nie pamiętam skąd. Może kiedyś ją przeczytam, ale nie są to moje klimaty, więc po prostu obawiam się, że mi się nie spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakiś czas temu kupiłam tę książkę na allegro. Co prawda jeszcze jej nie przeczytałam, ale w któreś weekendowe popołudnie sobie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zmiany :) Książki nie czytałam i raczej nie przeczytam, bo nigdy mnie do niej nie ciągnęło, filmu na jej podstawie z resztą tez nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapisuję sobie do swojej listy i jak tylko znajdę z pewnością przeczytam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo zachęcona! ^_^ Wcześniej chyba nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji czuję, że muszę przeczytać. ^_^ Mogłaby mi się spodobać, tak coś czuję. ^_^

    OdpowiedzUsuń

Komentarz to dla Ciebie chwila, zaledwie kilka uderzeń w klawiaturę. Jednak dla mnie, jest to ogromna siła motywująca do działania. Dlatego dziękuje Ci za każde słowo jakie tu zostawiasz. ;)

Copyright © 2016 Ciekawy cytat o książkach , Blogger